Chyba każdy kto interesuje się choć trochę fotografią, zna tą markę. Leica, kojarząca się z elitarnością i najlepszą jakością, ale także z małym obrazkiem. Bo to właśnie Oscar Barnack, założyciel Leici, stworzył pierwszy aparat małoobrazkowy, słynną Leice Uhr. Używając filmu kinematograficznego, jako materiału światłoczułego do wykonywania zdjęć, Barnack zapoczątkował prawdziwą rewolucję w świecie fotografii.

Jednak czy aby na pewno Leica to tylko mały obrazek? Dziś ten słynny producent próbuje pokazać nam, że tak nie jest. Na Photokinie w 2008 roku, światło dzienne ujrzał prototyp nowego aparatu i całego systemu średnioformatowego – Leica S2.

Jak przystało na Leicę, aparat zbudowany jest z najlepszych materiałów i uszczelniony. Jego konstrukcja jest dosyć nietypowa jak na aparat średnioformatowy, ponieważ przypomina on raczej lustrzankę małoobrazkową, a rozmiarami niewiele przerasta takie aparaty jak Nikon D700, czy Canon 5D. Aparat wyróżnia także ascetyczna liczba przycisków sterujących. Na górze korpusu znajduje się mały wyświetlacz, spust oraz koło wyboru czasów, natomiast na tylnej ściance kółko wyboru przysłony, przycisk blokady ekspozycji, włącznik oraz 4 przyciski funkcyjne obok ekranu.. Oto co w niej znajdziemy:

  • Matryca CCD Kodaka wielkości 45×30 mm, i rozdzielczości 37,5 Mpix
  • Zakres czułości ISO 80-1250
  • Prędkość wykonywania zdjęć 1,5 kl/s
  • Migawka wbudowana od 32s do 1/500s
  • Czas synchronizacji z lampą 1/125s
  • Możliwość zastosowania obiektywów z centralną migawką (wówczas czasy do 1/4000, i synchronizacja każdego czasu z lampą)

Wraz z aparatem, Leica zapowiedziała 9 obiektywów o ogniskowych 24-350 mm do nowego systemu. Na razie dostępne są 4:

  • Summarit-S 35mm f/2.5,
  • Summarit-S 70mm f/2.5,
  • Makro-Summarit-S 120mm f/2.5
  • Tele-Elmar-S 180mm f/3.5.

Obiektywy te są również dostępne w wersjach CS z centralną migawką szczelinową.

Na koniec cena, mimo tego że mamy tutaj do czynienia z Leicą, to ceny są porównywalne do konkurencji (z wyjątkiem Pentada 645D). Za korpus z jednym obiektywem trzeba zapłacić ok. 30 tys dolarów.

fot. leica.com