Japońscy producenci sprzętu fotograficznego po katastrofie – podsumowanie
Tragiczne wydarzenia sprzed dziesięciu dni oczywiście wpłyną na gospodarkę kraju oraz na sytuację poszczególnych japońskich producentów. Większość z nich do tej pory nie potrafi ocenić szkód wywołanych przez trzęsienie ziemi i tsunami. Szczęśliwie żaden z pracowników firm nie ucierpiał poważnie podczas katastrofy. Kilkudziesięciu jest lekko rannych.

Wpływ na produkcję mają nie tylko bezpośrednie skutki katastrofy, ale też częste przerwy w dostawach prądu. Z ich powodu pracę fabryk wstrzymują m.in. Epson i Sigma.

Spośród producentów, Sony poniosło największe straty. Tymczasowo zamknięto dziesięć fabryk i dwa ośrodki badawcze. Portal Fotopolis precyzuje, że dwie z zamkniętych fabryk są bezpośrednio związane z biznesem fotograficznym.
Jedna z fabryk Nikona znajduje się w Sendai, mieście, które znacznie ucierpiało podczas katastrofy. Portal Fotoblogia donosi, że rozważane jest przeniesienie części produkcji do Malezji. W fabryce w Sendai powstawały aparaty D3S, D3X, D700 i F6.
Canon należy do firm, na które katastrofa miała najmniejszy wpływ. Firma oświadczyła, że będzie w stanie kontynuować produkcję, którą ewentualnie przeniesie do nieuszkodzonych fabryk.
Panasonic zawiesił m.in. wytwarzanie aparatów Lumix. Podobnie jak większość pozostałych firm, wciąż ocenia straty, uszkodzenia i ich długoterminowe skutki. Dostawy sprzętu, którego produkcja została wstrzymana, będą opóźnione.
Więcej przeczytacie na: www.blog.sztukafotografii.org