Leica Gallery zaprasza na wystawę Macieja Dakowicza, CARDIFF PO ZMROKU.

Wystawa: Leica Gallery Warszawa     24 stycznia 2012  – 26 lutego 2013
Finisaż i spotkanie autorskie 26 lutego 2013 (wtorek), godz. 19.00
Leica Store & Gallery Warszawa          CH Blue City (+1), Al. Jerozolimskie 179

Cardiff. Sobota wieczór . Na Chippy Lane, małej uliczce z popularnymi kebab barami, puste pojemniki po jedzeniu na wynos zaczynają się powoli piętrzyć w miniaturowe wieżowce. Za rogiem jest St. Mary Street, jedna z głównych ulic centrum Cardiff. Ulica XIX-wiecznych kamienic wypełnionych klubami i pubami. Głośna muzyka przenika przez grube mury, miesza się ze śmiechem i krzykami ludzi zmierzających właśnie po kolejnego drinka. Chłopcy chodzą grupami, ubrani w jeansy i koszulki z krótkim rękawem, bez względu na porę roku: czy jest deszczowy kwiecień czy mroźny grudzień. Rozchichotane dziewczęta w swoich najlepszych kreacjach, zazwyczaj bardzo krótkich i niewiele zakrywających, pędzą do kolejnego baru. Robi się zamieszanie, policja na weekendy prewencyjnie zamyka tę ulicę zostawiając ją pieszym. Grupki co chwilę mieszają się, ktoś przysiada na moment na krawężniku, inni rozmawiają lub robią wszystkie te dziwne rzeczy, które przydarzają się tylko po północy.

„Cardiff po zmroku” to niespotykany dokument nocnego życia w Wielkiej Brytanii. Maciej Dakowicz, polski dokumentalista skupił się na fotografowaniu nocnych zabaw przetaczających się przez centrum Cardiff, miasta podobnego do wielu innych brytyjskich miast. Po zmroku Cardiff zmienia się w wielką scenę, na której wydarzają się surrealne i humorystyczne spektakle, nieraz z domieszką krwi, smutku i łez. Mężczyźni przebrani za kobiety, kobiety ubrane jak policjanci. Superman spacerujący w ciemnym zaułku. Mężczyzna wiszący na słupie latarni, symulujący atak tornado. Najdłuższy strumień wymiocin, jaki kiedykolwiek widzieliście. Obrazy układają się w rozedrgany, utkany z zaskakujących momentów film, który nie pozwala zapomnieć o zdarzeniach minionych nocy.

Tak zapraszano na wystawę cyklu Dakowicza wraz z premierą książki pod tym samym tytułem w galerii „Third Floor Gallery” w Cardiff – w mieście, w którym artysta mieszkał i pracował przez 7 lat, gdzie chłodnym okiem przybysza i dokumentalisty rejestrował gorączkę tamtejszych sobotnich nocy. Ten cykl fotografii obiegł niemal cały świat, odbił się szerokim echem w mediach brytyjskich i wywołał społeczną dyskusję o stylu życia współczesnych Brytyjczyków. Zdjęcia Dakowicza były dyskutowane w brytyjskiej telewizji i radiu oraz publikowane w najważniejszych dziennikach takich jak The Observer, The Telegraph, Daily Mail czy The Sun. W 2010 roku cykl stał się częścią słynnego albumu o fotografii ulicznej „Street Photography Now” (Sophie Howarth i Stephen McLaren), przygotowanego przez wydawnictwo Thames&Hudson. Latem 2011 roku został także bardzo dobrze przyjęty na Międzynarodowym Festiwalu Fotografii Prasowej w Perpignan, a jesienią 2012 roku Thames&Hudson opublikował monografię „Cardiff After Dark”.

Maciej Dakowicz urodził się 1976 roku w Białymstoku. Do zainteresowania fotografią dokumentalną doszedł w nietypowy sposób. Jako młody magister informatyki w 2000 roku zaczął pracować na uniwersytecie w Hong Kongu, z którego po 4 latach wyjechał do Wielkiej Brytanii, do Cardiff. Tam również pracował na uczelni i uzyskał tytuł doktora informatyki. Początkowo prowadził równolegle swoją pracę naukową i rozwijał pasję fotograficzną, by ostatecznie porzucić naukę i skoncentrować się na pracy fotografa, podróżnika i dokumentalisty. Ma w swoim dorobku wiele publikacji, wyróżnień konkursowych i uczestnictw w licznych wystawach i festiwalach fotograficznych na całym świecie. Maciej jest współzałożycielem „Third Floor Gallery” w Cardiff i należy do polskiego kolektywu Un-Posed – grupy fotografów specjalizujących się w tzw. fotografii ulicznej (www.un-posed.com). Obecnie mieszka w Londynie.

W Leica Gallery Maciej Dakowicz jest już gościem po raz trzeci. W lutym 2012 roku uczestniczył w wystawie zbiorowej Un-Posed pt.: „Street Games” a w październiku tego samego roku został finalistą konkursu Leica Street Photo – Moment jest jeden.

Źródło: Informacja prasowa