Zaczynamy cykl poradników, w których skupimy się na sprzęcie i technice fotografowania. Poznamy zasady działania lustrzanki, omówimy jej wszystkie podstawowe cechy i funkcje, oraz podpowiemy jak fotografować najpopularniejsze tematy.

W pierwszej części chciałbym pomóc odpowiedzieć sobie na pytanie: „co kupić?”.  No cóż, w dzisiejszych czasach posiadanie lustrzanki stało się bardzo modne. Ale czy jest to jednak odpowiedni wybór? Czy nie wystarczyłby nam dobry kompakt, lub hybryda? Wiele osób podążając za aktualnymi trendami kupuje lustrzankę, nie zdając sobie do końca sprawy z tego „w co się pakuje”. To określenie może trochę odstraszać, jednak uważam że jest tutaj bardzo na miejscu. Zakup lustrzanki, to tak naprawdę tylko początek wydatków. Niech nie kuszą was ceny na poziomie 1500 zł za najprostsze modele. Dostajemy za to co prawda pełnoprawną lustrzankę z dużo lepszą matrycą niż w kompaktach, jednak obiektyw dodawany do zestawu (kit) często jest co najwyżej przeciętnej jakości.

Pierwszym pytaniem które powinniśmy sobie zadać jest: „co i jak będę fotografował”. Musimy wiedzieć że amatorskie lustrzanki, są skierowane przede wszystkim do pasjonatów fotografii, którzy będą zgłębiać swoją wiedzę, uczyć się obsługi i technik fotografowania. Jeśli jednak chcemy lustrzankę wyciągnąć raz na miesiąc z plecaka, tylko po to żeby „cyknąć parę fotek” u cioci na imieninach, lepiej od razu zrezygnować z tego wydatku. Do takich zadań w zupełności wystarczą aparaty kompaktowe, a te obecne dziś na rynku, robią naprawdę przyzwoite zdjęcia. I przede wszystkim są o wiele prostsze w obsłudze, a o wymiarach już nie wspomnę. I mówienie że „kompaktem nie da się zrobić pięknego zdjęcia”, daleko mija się z prawdą. Wiele konkursów wygrały zdjęcia pochodzące właśnie z kompaktów, a zawodowcy bardzo często noszą ze sobą cały czas aparat kompaktowy.

Musimy zdać sobie też sprawę z tego że lustrzanki nie są uniwersalne, dopóki nie dokupimy do nich odpowiednich obiektywów. Standardowy zoom daje nam praktycznie tylko taki  zakres pola widzenia, co każdy, nawet tańszy aparat kompaktowy. Jeśli chcemy aparat najbardziej uniwersalny, praktycznie „do wszystkiego”, a wystarcza nam jakość zdjęć na poziomie kompaktów, to najlepszym wyborem są tzw. „megazoomy” (lub hybrydy). Są to aparaty zbliżone rozmiarami do małych lustrzanek, posiadające wiele zaawansowanych funkcji, bardzo uniwersalną wbudowaną optykę i matryce podobne do tych z kompaktów. Obiektyw w takim aparacie obejmuje zakres pola widzenia począwszy od szerokiego kąta, a skończywszy na długim tele. I co więcej, pozwala robić zdjęcia makro ze sporym powiększeniem. Dlatego też gdy chcemy kupić aparat który pozwala fotografować wszystko bez dodatkowych wydatków, a nie lubimy nosić torby obiektywów za sobą, dobrym wyborem będzie taki megazoom.

Jednak co wtedy gdy potrzebujemy aparatu który miałby dużo większe możliwości niż kompakt, szukamy lepszej jakości zdjęć, potrzebujemy szybszego działania, chcemy mieć większą kontrolę nad głębią ostrości, no i nie straszne nam są duże rozmiary, spore koszty, i trudniejsza obsługa, to powinniśmy skierować nasze oczy na świat lustrzanek. I w momencie gdy już zdecydowaliśmy się na kupno „lustra”, zaczynają się schody. Tutaj wybór modelu nie kończy się na tym aby wybrać taki który nam się najbardziej podoba, czy taki który ma najwięcej „bajerów”. Nie ufajmy też za bardzo reklamom, i nie traćmy głowy przy promocjach. Kupując lustrzankę wchodzimy w cały system danej firmy. Najważniejsze w takim aparacie są obiektywy. Przeważnie na początek wystarcza obiektyw kitowy, jednak z czasem nasze wymagania będą rosły. Będziemy się rozglądali za lepszym odpowiednikiem obiektywu standardowego, będziemy chcieli kupić jakiś teleobiektyw, może obiektyw makro lub stałoogniskowy do portretów? Musimy się zastanowić nad tym już przed wybraniem systemu danej firmy, ponieważ każda znana marka produkująca lustrzanki posiada własny bagnet i własne akcesoria. Niektóre firmy mogą sprzedawać taniej aparaty niż konkurencja, ale obiektywy mogą być droższe. Nie każdy też system będzie posiadał w ofercie takie „szkła” które będą nam najbardziej odpowiadały.

Podsumowując, jeśli chcemy wydać na aparat tyle co na tanią lustrzankę, mamy 3 opcje:

- kupić dobry kompakt, który większości amatorom w zupełności wystarcza, a resztę    pieniędzy zaoszczędzić,

- kupić megazoom, i cieszyć się jego wszechstronnymi możliwościami i łatwą obsługą, lub

- kupić lustrzankę, jednak licząc się z tym że będziemy musieli dokupić później parę równie drogich obiektywów, ale za to będziemy mieli największe możliwości i najlepszą jakość zdjęć z tych trzech opcji.

Nie chcę tutaj nikogo nakłaniać, czy mówić mu jak ma zrobić. Pamiętajmy jednak że dobry aparat fotografa z nas nie uczyni ani pięknych zdjęć za nas nie zrobi, może co najwyżej takie o lepszej jakości. Nauczyć się i rozwijać tą pasję można nawet najtańszym aparatem. Piękne i dobre zdjęcia to takie które nam coś mówią, wywołują emocje, przedstawiają ciekawy kadr, a nie te które mają świetną jakość. Na tym skończę pierwszą część tego poradnika, już niedługo poznamy podstawy działania lustrzanki. Serdecznie zapraszam!